Seria moich artykułów zmusiła do refleksji osoby rozprzestrzeniające nieprawdę o soku MonaVie. Generalnie można rzecz, lepiej później niż wcale. Ale nie ma się co łudzić, że coś się zmieniło…nadal postawa jest atakująca i szkodząca, tylko bardziej stonowana ale nadal absurdalna.
Co się zmieniło ?
O wcześniejszej wersji można przeczytać w artykule Zawartość Acai. Teraz na stronie arystoteles.pl możemy przeczytać następującą treść:
Z jednej strony nastąpiło wycofanie z kłamstw o zawartości Acai. Z drugiej pojawiają się kolejne. Jako osoba, która zamówiła ten sok w dniu startu firmy – 8 września – jasno mogę stwierdzić, że od początku na butelce widniało 25 %. Każdy kto zamówił to wie. Więc o jakim “kiedyś” mówi nam owo “wiarygodne” źródło informacji…
Jeszcze większa bzdura.
Drugą zmienioną informacją ( o wcześniejszej można przeczytać w artykule Konserwanty i Cukier ), jest benzoesan sodu. Teraz dopisany został nowy akapit do starego:
Wow…autor wreszcie zauważył, że benzoesan sodu występuje w przyrodzie. To jeszcze podpowiem, że w jabłkach również i nie tylko. Ogólnie miło..ale oczywiście tak jak poprzednio, nie mógł się powstrzymać od bzdur. Ilość w porcji soku ma być porównana z ilością wdychaną podczas jazdy samochodem. Dobry tekst dla ciemnego ludu. Na końcu prześmiewczo dodane “nie jest bardzo źle”. Na pierwszy rzut oka brzmi tragicznie i odstraszająco. Wystarczy jednak trochę pomyśleć i cofnąć się na lekcje fizyki w szkole i zadać sobie pytanie. Jakim cudem można wdychać ciało stałe ?
A może benzyna jest zakonserwowana przed bakteriami
Pewnie autor “pomylił” benzoesan sodu z benzenem wydalanym w spalinach. Cudzysłów nie przypadkowy. Tak czy siak by nawdychać się benzenu nie trzeba iść na stację benzynową tylko do centrum swojego miasta
Podsumowanie.
To ostatni już wpis z tej serii. Nie mam więcej czasu na pierdoły. Jeszcze jedna sprawa, szukając informacji o soku w sieci – w kilku miejscach natknąłem się na opinię o moderacji. Owszem blog jest moderowany…jak setki innych stron w Internecie. Takich jak Interia, Onet, Wp, TVN24 i wiele innych. Nie ma nic w tym niezwykłego. Niestety wulgarność niektórych Internautów nie zna granic. Po to właśnie jest moderacja, by nie dopuścić do zrobienia śmietnika przez nieprzychylnych stronie ludzi lub bawiącą się młodzież. Inaczej w komentarzach by widniało wiele wpisów wulgarnych, obraźliwych i nic nie wnoszących do dyskusji. Poza tym sporo osób stara się przepuścić posty nie na temat by zareklamować zupełnie coś innego, lub wypozycjonować własną stronę. Kolejna grupa to osoby, które w nieskończoność starają się wpisywać bzdury o soku, że nie ma podanego składu, że ma straszny cukier itp. Rekordem głupoty był gość, co chciał napisać że można się zarazić AIDS od soku. Tak więc moderacja była, jest i będzie. A ci co chcą niszczyć czyjąś pracę, niech tworzą dalej sobie strony pokroju arystoteles.pl . Może następnym razem się dowiem, że w soku MonaVie składowane jest zużyte paliwo atomowe

